top of page

Od lęku do przyjaźni: Jak dogoterapia uczy dzieci empatii, odwagi i odpowiedzialności

„Każde spotkanie z psem to dla dziecka mała lekcja człowieczeństwa.” — Trener dogoterapii który od lat pracuje z Bajkową Polanką

Dogoterapia w Bajkowej Polance to nie jest zwykła atrakcja. To proces, który zmienia dzieci – ich sposób reagowania, przeżywania emocji, budowania relacji. Jako trener, który od lat pracuje z tym samym psem i tymi samymi grupami, widzę to z bliska. Widzę momenty przełomowe, wzruszające i czasem zabawne. I właśnie o nich chcę dziś opowiedzieć.

🐾 Pierwsze spotkanie: kiedy ciekawość walczy ze strachem

Kiedy wchodzę do sali z moim psem, zawsze panuje ta sama cisza – taka, w której słychać tylko oddechy. Dzieci patrzą na nas szeroko otwartymi oczami. Jedne robią krok do przodu, inne krok do tyłu.

Pamiętam chłopca, który przez pierwsze trzy zajęcia stał przy drzwiach, trzymając się klamki jak koła ratunkowego. Nie odzywał się, nie podchodził, tylko patrzył. Aż pewnego dnia pies położył się bliżej niego i… westchnął. Chłopiec spojrzał na mnie i powiedział:

„On się chyba nie boi. To ja też nie muszę?!”

To był jego pierwszy krok. Mały, ale ogromny. Chłopiec dziś potrafi się opiekować ale i również zna granice - na ile i kiedy można zaczepiać pieski.

dzieci i opiekunowie z psem
Bajkowa Polanka od zawsze pracowała z pieskami był Marko, teraz jest Kluska

🐶 Edukacja przez dotyk: granice, które budują empatię

Dzieci kochają dotyk – to ich sposób poznawania świata. Ale czasem ta miłość jest… zbyt intensywna. Zdarza się, że ktoś złapie psa za ucho, ktoś inny za ogon, a jeszcze ktoś próbuje przytulić go tak mocno, że pies wygląda jak naleśnik.

Wtedy mówię:

„Zobaczcie, piesek ziewa. To jego sposób na powiedzenie: potrzebuję przerwy.”

I widzę, jak dzieci zaczynają rozumieć. Jak uczą się, że druga istota ma swoje granice. To moment, w którym rodzi się empatia – nie z teorii, ale z doświadczenia.


Historie, które zostają na zawsze z dziećmi w ich bajkowych głowach i serduszkach - to system wartości w życiu!

⭐ Historia 1: „Czy on mnie lubi?”

Dziewczynka z grupy trzylatków przez kilka tygodni głaskała psa tylko jednym palcem. Dosłownie. Dotykała go jakby był zrobiony z chmurki, która może się rozpłynąć. Pewnego dnia pies położył głowę na jej kolanach.

Dziewczynka zamarła, spojrzała na mnie i wyszeptała:

„On mnie wybrał.” To był jej pierwszy prawdziwy uśmiech na zajęciach dogoterapi - wszyscy potrzebujemy akceptacji.

⭐ Historia 2: „Ja go nakarmiłem, więc on mi ufa”

Chłopiec, który miał trudności z koordynacją ruchową, bardzo bał się podawać smaczki. Ręka mu drżała, a palce zaciskały się zbyt mocno. Ćwiczyliśmy to długo.

Kiedy w końcu podał smaczek na płaskiej dłoni, a pies delikatnie go zabrał, chłopiec aż krzyknął z zachwytu, TO włąśnie kolejny dowód jak dogoterapia uczy dzeci!

🐾 Wiedza, która chroni: jak reagować na psy poza żłobkiem czy przedszkolem

Dogoterapia to nie tylko zabawa. To przygotowanie do realnych sytuacji. „Udało się! On wie, że jestem dobry!”

To był jego wielki sukces – nie tylko motoryczny, ale emocjonalny.

Mały pies, który dużo szczeka

Uczymy dzieci, że szczekanie to często strach, a nie agresja. Zasada: nie podbiegamy, nie krzyczymy, stoimy spokojnie. Dogoterapia to nie tylko zabawa. To przygotowanie do realnych sytuacji.


Pies na łańcuchu

To trudny temat, ale konieczny. Zasada: nie podchodzimy do psa, który nie może odejść. Dzieci rozumieją to szybciej, niż myślisz. To zazwyczaj psy szkolone przez ludzi do obrony i ataku swojego miejsca. Pod żadnym pozorem nie wolno takiego psa traktować jak psa domowego. Są psy obronne, atakujące oraz takie które trzeba bronić, ale może czaić się również pies drapieżnik! To bardzo ważna wiedza dla dzieciaków!


🐾 Odpowiedzialność w praktyce: dzieci jako mali opiekunowie


Karmienie to ważny rytuał każdego dnia, podczas dogoterapii to bardziej zabawa
Karmienie to ważny rytuał każdego dnia, podczas dogoterapii to bardziej zabawa

U nas dzieci nie tylko patrzą – one działają wsłuchane w psa.

  • podają smaczki,

  • czeszą psa,

  • zapinają kolorową obrożę,

  • nalewają wodę do miski,

  • wydają proste komendy.

Każda z tych czynności to ćwiczenie małej motoryki, ale też… poczucia sprawstwa.

„On mnie słucha!”   To zdanie pada na każdych zajęciach. I za każdym razem brzmi jak małe zwycięstwo.


Praca z psem na świeżym powietrzu w Obornikach - bezcenne chwile!

🐾 Dlaczego pracujemy zawsze z tym samym psem i trenerem?

Stabilność to fundament.

  1. Pies zna placówkę – czuje się bezpiecznie.

  2. Dzieci znają psa – budują relację, pamiętają jego imię.

  3. Trener zna psa i dzieci – potrafi przewidzieć reakcje i zadbać o bezpieczeństwo.

To nie są przypadkowe spotkania. To relacja, która dojrzewa.


🐾 Jak dogoterapia wspiera rozwój dziecka?

  • Wycisza emocje – kontakt z psem obniża poziom stresu.

  • Uczy empatii – dzieci rozpoznają sygnały wysyłane przez zwierzę.

  • Wzmacnia pewność siebie – przełamanie lęku to ogromny krok.

  • Rozwija motorykę – każda czynność przy psie to trening.

  • Buduje umiejętność współpracy – pies reaguje na ich komendy.

„Merdnięcie ogona to najlepsza nagroda za dobrze wykonaną pracę.”

🐾 Dogoterapia w Bajkowej Polance: inwestycja w przyszłość

W świecie pełnym pośpiechu pies terapeuta staje się dla dziecka przewodnikiem po świecie emocji. Uczy, że delikatność jest siłą, a odpowiedzialność – przywilejem. Dzięki stałej obecności tego samego duetu pies–trener nasi podopieczni robią realne postępy, budując fundamenty pod swoją przyszłą wrażliwość, odwagę i umiejętność tworzenia zdrowych relacji.

„Nie uczymy dzieci tresury. Uczymy je rozumieć naturę.”



Trener Łukasz wraz z zespołem Bajkowej Polanki



 
 
 

Komentarze


bottom of page