Zastanawialiście się kiedyś, dlaczego tak wiele dzieci nie przepada za matematyką?
Wielu dorosłych – a coraz częściej także dzieci – mówi otwarcie: „Nie lubię matematyki”. Już w najmłodszych klasach można zauważyć u dzieci niechęć do liczenia, a nawet lęk przed porażką. Skąd bierze się ta trudność?
Jednym z powodów jest etap rozwoju poznawczego, na którym znajduje się dziecko. Młodsze dzieci wciąż myślą konkretnie i obrazowo – nie są jeszcze gotowe na abstrakcyjne działania "na sucho". Tymczasem zbyt wcześnie wprowadzone ćwiczenia oderwane od rzeczywistości, jak kartki pełne słupków i działań, mogą zniechęcać i budzić frustrację. Pojawia się napięcie, niechęć i przekonanie: „Nie umiem, więc nie lubię”.
A przecież matematyka to nie tylko cyfry – to porządkowanie, klasyfikowanie, porównywanie, dostrzeganie wzorów i rytmów, logiczne wnioskowanie. To język, którym dziecko zaczyna rozumieć świat.
Staram się prezentować dzieciom podejście w którym matematyka jest wszędzie: w trawie, w kamieniach, w kwiatach, w zabawie i w…