top of page

Nowa podstawa programowa: Eksperyment w przedszkolach 10 dni bez "kupnych" zabawek

TL;DR Od 1 września 2026 r. w polskich przedszkolach obowiązkowe stanie się "doświadczenie edukacyjne" – minimum 10 kolejnych dni, w trakcie których dzieci tworzą własne zabawki z materiałów z odzysku. Nauka potwierdza, że mniej zabawek oznacza lepszą zabawę (badanie Uniwersytetu Toledo: przy 4 zabawkach dzieci bawią się 2× dłużej i na więcej sposobów niż przy 16), natomiast całkowity brak zabawek ma słabszą i niejednoznaczną bazę dowodową. Najważniejszy wniosek praktyczny: efekt zależy od wsparcia emocjonalnego dorosłego, nie od samego usunięcia zabawek. Bajkowa Polanka od lat rozwija kreatywność przez naturalne materiały i zabawę swobodną – bez nadmiaru gotowych zabawek.
Troje dzieci bawi się w piaskownicy w parku, lepiąc kule z piasku; ciepłe światło, radosna atmosfera.
Zabawa w sklep tak jak kiedyś

10 dni bez zabawek w przedszkolu – co to za eksperyment i skąd się wziął

Od 1 września 2026 r. w polskich przedszkolach zacznie obowiązywać nowe "doświadczenie edukacyjne" zapisane w podstawie programowej wychowania przedszkolnego (rozporządzenie MEN, Dz.U. 2026 poz. 378). Jego sedno jest proste: każde dziecko przynajmniej raz w trakcie edukacji przedszkolnej przez minimum 10 kolejnych dni tworzy z wykorzystaniem różnych materiałów, w tym z odzysku, własne zabawki w miejsce zabawek tradycyjnych. W tym czasie tradycyjne zabawki są dla dzieci niedostępne. Pamiętacie jak bawiliście się w sklep i wytłoczki z jajek oraz kamyki to były towary? Właśnie do tego typu zabaw wracamy - tylko z pedagogicznego punktu widzenia bardziej zaplanowane w czasie dla dzieci.

W praktyce oznacza to, że klocki, lalki i samochodziki schodzą na 10 dni z półek, a ich miejsce zajmują kartony, sznurki, liście, kasztany i inne surowce wtórne, z których dzieci konstruują własne przedmioty do zabawy. Warto podkreślić precyzyjny status prawny tego rozwiązania: jest to doświadczenie edukacyjne realizowane przynajmniej raz w trakcie edukacji przedszkolnej, a nie codzienna norma obowiązująca przez cały rok.

Choć w polskiej debacie publicznej temat wybrzmiał jako nowość, idea ma ponad 30-letnią historię. Projekt "Der Spielzeugfreie Kindergarten" (przedszkole wolne od zabawek) powstał w 1992 r. w powiecie Weilheim-Schongau w Bawarii, a pierwsze przedszkole w Penzbergu wdrożyło go jeszcze w tym samym roku. Co istotne, pierwotnym celem niemieckiego projektu nie była kreatywność, lecz profilaktyka uzależnień – chodziło o nauczenie dzieci radzenia sobie z nudą i nieprzyjemnymi emocjami bez sięgania po zewnętrzne bodźce. Z czasem metoda rozprzestrzeniła się na setki przedszkoli w Niemczech, Szwajcarii i Austrii. Różnił się też czas trwania: w Niemczech projekt realizowano oryginalnie przez 3 miesiące, w Szwajcarii przez 8–10 tygodni, natomiast polska wersja zakłada minimum 10 kolejnych dni. To, co wyróżnia polskie rozwiązanie, to jego obowiązkowość – w krajach niemieckojęzycznych udział w projekcie był dobrowolny i zależał od decyzji placówki.

Dla Bajkowej Polanki ta zmiana nie jest rewolucją, lecz potwierdzeniem kierunku, w którym sieć podąża od lat. Placówki pracują metodą Reggio Emilia, w której naturalne materiały – liście, patyki, kasztany – pełnią rolę "trzeciego nauczyciela", a środowisko zastępuje część gotowych pomocy. Idea zabawy z materiałów z odzysku jest więc zbieżna z codzienną praktyką marki, a nie nowym, narzuconym z zewnątrz wymogiem.

Mniej zabawek czy zero zabawek? Kluczowe rozróżnienie, o którym media nie mówią

Większość medialnych doniesień o "10 dniach bez zabawek" traktuje temat zero-jedynkowo: albo dziecko ma zabawki, albo ich nie ma. Tymczasem to właśnie tutaj kryje się najważniejsze rozróżnienie merytoryczne, które decyduje o tym, czy eksperyment ma sens. Nauka potwierdza bowiem coś innego, niż sugerują nagłówki: dowody dotyczą ograniczenia liczby zabawek, a nie ich całkowitego usunięcia. (Bajkowa będzie ograniczać)

Najmocniejszy, powtarzalny dowód w tej dziedzinie pochodzi z badania Dauch i Metz (2018, Uniwersytet Toledo). Badacze obserwowali 36 maluchów w wieku 18–30 miesięcy, którym udostępniano raz 4 zabawki, a raz 16. Wynik był jednoznaczny: przy 4 zabawkach dzieci bawiły się około 2 razy dłużej i na więcej sposobów, a jakość ich zabawy była wyższa. Nadmiar zabawek rozpraszał uwagę i skracał czas skupienia na pojedynczej aktywności. (to tak jak my dorośli mamy problem z wyborem jak idziemy do hipermarketów. Chcesz kupić śląską, a tu 5 różnych producentów wersja paczkowana, a do tego jeszcze wersja "na wagę" zza lady. Natomiast jak jesteś w Żabce to od razu znajdujesz śląską paczkowaną :) i to od jednego dostawcy - no może dwóch!

Z tego badania płynie konkretny wniosek: ograniczenie nadmiaru bodźców realnie poprawia jakość zabawy. Nie wynika z niego natomiast, że całkowity brak zabawek jest lepszy od ich ograniczonej liczby. To dwie różne interwencje, które często bywają mylone.

Warto też wyraźnie rozdzielić grupy wiekowe. Badanie Dauch i Metz dotyczyło maluchów w wieku 18–30 miesięcy, czyli dzieci żłobkowych. Eksperyment "10 dni bez zabawek" dotyczy natomiast przedszkolaków w wieku 3–6 lat. Przenoszenie wniosków między tymi grupami wymaga ostrożności – mechanizm może być podobny, ale skala i sposób wdrożenia muszą się różnić.

Poniższa tabela porządkuje kluczowe różnice między oboma podejściami.

Kryterium

Mniej zabawek

Zero zabawek

Baza dowodowa

Mocna (Dauch/Metz 2018, n=36)

Słaba i niejednoznaczna

Efekt na kreatywność

Potwierdzony (dłuższa, bogatsza zabawa)

Niejednoznaczny (brak efektu w badaniu Rüdisüli 2017)

Ryzyko

Niskie

Wyższe (frustracja, wycofanie u dzieci wrażliwych)

Dla kogo

Wszystkie dzieci, także żłobkowe

Głównie przedszkolaki, z indywidualizacją

Bajkowa Polanka nie zabiera dzieciom zabawek. Uczy natomiast, że najlepsza zabawa rodzi się z wyobraźni i naturalnych materiałów. Klocki i kąciki tematyczne pozostają w placówkach obecne, ale funkcjonują w równowadze z zabawą swobodną i materiałami nieustrukturyzowanymi. To właśnie ta równowaga – a nie skrajność – jest sednem skutecznego podejścia.

Co mówią badania? Uczciwy przegląd dowodów

Rzetelna ocena eksperymentu wymaga przyjrzenia się temu, co faktycznie wiadomo z badań. W przeciwieństwie do większości popularnych tekstów, które nie podają żadnych źródeł, warto zestawić cztery kluczowe badania – wraz z ich ograniczeniami.

Gehmacher i in. (1998, Austria). Badanie obserwacyjne z udziałem 89 dzieci w grupie interwencyjnej i 93 w kontrolnej wykazało istotnie częstsze zachowania kompetencyjne: więcej interakcji społecznych, kreatywności, empatii i pewności siebie. Zastrzeżenie jest jednak poważne: badanie ma istotne braki metodologiczne, a w pierwszych dwóch miesiącach obserwowano więcej wycofania i agresji, które z czasem zanikały.

Rüdisüli (2017, Szwajcaria). Kontrolowana interwencja z udziałem 37 dzieci w grupie badanej i 37 w kontrolnej (wiek 5–6 lat) nie wykazała istotnych efektów na kreatywne myślenie i rozwiązywanie problemów dla całej grupy. Pozytywne efekty pojawiły się jedynie w podgrupach – u dziewczynek, w drugim roku realizacji i u dzieci niemieckojęzycznych. To kluczowy dowód na to, że "zero zabawek" nie działa automatycznie.

Keller, Perren i Nievergelt (2022, kanton Zurych). Największa ewaluacja: 373 dzieci z 25 przedszkoli (ocena nauczycieli) oraz 221 rodziców z 31 przedszkoli. Wykazała istotny pozytywny rozwój 5 kompetencji życiowych, ale efekty były małe, a badanie nie miało grupy kontrolnej. Co najważniejsze, efekt zależał od wsparcia emocjonalnego nauczyciela.

Dauch i Metz (2018, Uniwersytet Toledo). Najmocniejszy dowód w całej dziedzinie, ale dotyczy liczby zabawek, nie ich braku. Przy 4 zabawkach maluchy bawiły się 2 razy dłużej i na więcej sposobów niż przy 16.

Wniosek z tego przeglądu jest uczciwy i jednoznaczny: baza dowodowa dla "zero zabawek" jest słaba i niejednoznaczna, natomiast dla "mniej zabawek" – solidna. To rozróżnienie powinno kształtować zarówno politykę placówek, jak i oczekiwania rodziców.

Bajkowa Polanka opiera codzienną pracę na sprawdzonych metodach – Reggio Emilia, pedagogice zabawy, sensoplastyce – a nie na chwilowych modach. Dlatego podchodzi do tematu rzetelnie: docenia wartość ograniczania nadmiaru bodźców, ale nie obiecuje efektów, których nie potwierdzają badania.

Rola dorosłego – dlaczego samo zabranie zabawek nie wystarcza

Najważniejszy wniosek praktyczny płynący z badań jest zarazem tym, którego brakuje w popularnych tekstach: efekt eksperymentu zależy od dorosłego, a nie od samego usunięcia zabawek.

Ewaluacja szwajcarska (Keller, Perren i Nievergelt, 2022) wykazała, że pozytywne efekty pojawiały się wyłącznie tam, gdzie nauczyciel dawał wysokie wsparcie emocjonalne i behawioralne. Tam, gdzie zabawki po prostu zniknęły, a dzieci pozostawiono same z nudą, nie zaobserwowano istotnych korzyści. To fundamentalna różnica między "eksperymentem" a "zaniedbaniem".

W praktyce oznacza to, że 10 dni bez zabawek nie jest testem wytrzymałości dziecka, lecz ćwiczeniem, w którym dorosły towarzyszy dziecku w nauce innego sposobu zabawy. Konkretne zachowania dorosłego, które decydują o powodzeniu, to:

  • towarzyszenie dziecku w zabawie, zamiast zostawiania go samego z nudą,

  • nazywanie emocji, które pojawiają się przy frustracji i zniecierpliwieniu,

  • podsuwanie materiałów i inspiracji, bez wyręczania dziecka w konstruowaniu,

  • modelowanie zabawy z materiałów z odzysku własnym przykładem,

  • cierpliwe obserwowanie i reagowanie na sygnały przeciążenia.

W Bajkowej Polance ten warunek jest realnie możliwy do spełnienia dzięki kameralnym grupom – w przedszkolu maksymalnie 18 – oraz bliskościowemu podejściu. Indywidualne wsparcie każdego dziecka, a nie masowe zarządzanie grupą, jest warunkiem skuteczności tego typu eksperymentów. To właśnie obecność uważnego dorosłego, a nie pusta sala, rozwija kreatywność.

Jak bezpiecznie wprowadzić 10 dni bez zabawek – praktyczny scenariusz

Wiedza o tym, "czy to działa", jest potrzebna, ale rodzicom i nauczycielom najbardziej przydaje się konkretne "jak". Poniższa checklista pięciu kroków pozwala wdrożyć eksperyment w sposób bezpieczny i przemyślany.

Krok 1. Przygotowanie dziecka. Zabawki nie mogą zniknąć z dnia na dzień. Dziecko powinno wiedzieć, co się wydarzy i dlaczego. Rozmowa, wspólne planowanie i stopniowe wprowadzanie zmian budują poczucie bezpieczeństwa i sprawczości.

Krok 2. Przygotowanie sali i materiałów zastępczych. Zanim znikną tradycyjne zabawki, w sali powinny pojawić się kartony, sznurki, tkaniny, liście, kasztany, rolki i inne materiały z odzysku. Pusta sala bez żadnych zasobów to przepis na frustrację, nie na kreatywność.

Krok 3. Aktywna rola dorosłego. Dorosły towarzyszy, nazywa emocje, podsuwa materiały i inspiruje, ale nie wyręcza. Jego obecność jest warunkiem, a nie dodatkiem.

Krok 4. Reagowanie na nudę i frustrację. Nudę należy traktować jako moment startowy kreatywności, a nie porażkę eksperymentu. Frustracja jest naturalnym etapem – zadaniem dorosłego jest pomóc dziecku przez nią przejść, a nie natychmiast ją usunąć.

Krok 5. Elastyczność i gotowość do modyfikacji. Eksperyment nie jest celem samym w sobie. Jeśli dziecko lub grupa wyraźnie nie radzi sobie z sytuacją, należy zmodyfikować zakres lub czas trwania, a w uzasadnionych przypadkach zrezygnować.

Na co uważać – ryzyka dla dzieci wrażliwych. Dzieci młodsze, z zaburzeniami rozwojowymi, z trudnościami emocjonalnymi lub z rodzin o mniejszych zasobach mogą nie znaleźć dostępu do zabawy w warunkach braku zabawek. U takich dzieci nagłe usunięcie znanych przedmiotów może wywołać lęk i wycofanie zamiast kreatywności. W takich sytuacjach kluczowa jest indywidualizacja i skrócenie lub złagodzenie eksperymentu.

Bajkowa Polanka stosuje te zasady na co dzień: naturalne materiały, sensoplastyka, zabawa swobodna i strefa 100% screen-free są stałym elementem dnia, a nie okazjonalnym eksperymentem. Dla placówek pracujących w tym duchu "10 dni bez zabawek" jest naturalnym rozszerzeniem codziennej praktyki, a nie logistycznym wyzwaniem od zera.

Dla kogo eksperyment może być nieodpowiedni? Ryzyka i granice

Odpowiedzialne podejście do tematu wymaga jasnego wskazania, kiedy eksperyment wymaga ostrożności lub modyfikacji. Nie każde dziecko i nie każda placówka skorzysta na 10 dniach bez zabawek w tej samej formie.

Dzieci młodsze (żłobkowe). Badanie Dauch i Metz dotyczyło maluchów 18–30 miesięcy, ale dotyczyło ograniczenia liczby zabawek, nie ich braku. Dla dzieci żłobkowych całkowite usunięcie zabawek jest znacznie trudniejsze i mniej uzasadnione – ich zabawa w dużej mierze opiera się na eksploracji konkretnych przedmiotów.

Dzieci z zaburzeniami rozwojowymi i trudnościami. U dzieci z zaburzeniami ze spektrum autyzmu, trudnościami sensorycznymi czy emocjonalnymi nagłe usunięcie znanych przedmiotów może wywołać silny lęk i regres. Badanie Rüdisüli (2017) oraz przegląd socialnet wskazują, że część dzieci nie znajduje w takich warunkach dostępu do grupy i zabawy.

Dzieci z rodzin o mniejszych zasobach. Dla dzieci, których domowe środowisko jest uboższe w bodźce i materiały, przedszkolne zabawki bywają ważnym zasobem rozwojowym. Ich czasowe usunięcie wymaga szczególnej uwagi, by nie pogłębiać nierówności.

Placówki terapeutyczne i integracyjne. W takich placówkach potrzebna jest uważna analiza korzyści i ograniczeń. Jak podkreśla Renata Ziółkowska, dyrektor Przedszkola PICCOLO, które od około 10 lat realizuje akcję "Przedszkole bez zabawek", kluczowe jest dostosowanie metod do indywidualnych potrzeb dzieci i elastyczne stosowanie programu tam, gdzie rzeczywiście sprzyja ich rozwojowi.

Przekaz jest jednoznaczny: to metody należy dostosowywać do dziecka, a nie dziecko do sztywnego harmonogramu 10 dni. Indywidualizacja jest nadrzędną zasadą, a nie wyjątkiem.

Bajkowa Polanka stawia na indywidualne podejście i adaptację z rodzicem na sali. To podejście oznacza, że każda metoda – także eksperymenty tego typu – jest zawsze dostosowywana do konkretnego dziecka, nigdy odwrotnie.

Najczęstsze pytania o 10 dni bez zabawek (FAQ)

Od kiedy 10 dni bez zabawek w przedszkolu? Doświadczenie edukacyjne wchodzi w życie 1 września 2026 r. na mocy rozporządzenia MEN (Dz.U. 2026 poz. 378). Każde dziecko ma je realizować przynajmniej raz w trakcie edukacji przedszkolnej.

Ile zabawek powinno mieć dziecko? Mniej znaczy lepiej. Badanie Uniwersytetu Toledo (Dauch i Metz, 2018) pokazało, że przy 4 zabawkach maluchy bawią się około 2 razy dłużej i na więcej sposobów niż przy 16. Kluczem jest ograniczenie nadmiaru, a nie całkowity brak.

Czy nuda jest dobra dla dziecka? Tak, nuda może być katalizatorem kreatywności. Prof. Jan Amos Jelinek, współtwórca polskiej podstawy programowej, oraz psycholog Sandi Mann argumentują, że to właśnie w momencie nudy dziecko zaczyna szukać własnych, twórczych rozwiązań. Warunkiem jest obecność wspierającego dorosłego.

PODSUMOWUJĄC Czy zabranie zabawek rozwija kreatywność? Częściowo. Ograniczenie nadmiaru zabawek ma solidną bazę dowodową, natomiast całkowity brak zabawek ma słabszą i niejednoznaczną bazę. Efekt zależy przede wszystkim od wsparcia emocjonalnego dorosłego, a nie od samego usunięcia zabawek.

Gdzie zobaczyć te zasady w praktyce? W Bajkowej Polance rodzice mogą zobaczyć, jak wygląda zabawa swobodna z naturalnymi materiałami, sensoplastyka i strefa screen-free, podczas odwiedzin w placówkach sieci w Wielkopolsce.

Bajkowa Polanka PS. Rodzice znacie nas więc całość będziemy przeprowadzać wspólnie z Wami, tak abyście wiedzieli co i kiedy i jak! #BajkowaPolanka #Przedszkole #WychowaniePrzedszkolne #2026 #podstawaprogramowa

Komentarze


bottom of page