top of page

Dyskusje ogólne

Publiczna·8 uczestników

Matematyka nie musi boleć. Czyli jak uczyć przez zabawę, zanim pojawi się stres i niechęć.

Zastanawialiście się kiedyś, dlaczego tak wiele dzieci nie przepada za matematyką?

Wielu dorosłych – a coraz częściej także dzieci – mówi otwarcie: „Nie lubię matematyki”. Już w najmłodszych klasach można zauważyć u dzieci niechęć do liczenia, a nawet lęk przed porażką. Skąd bierze się ta trudność?

Jednym z powodów jest etap rozwoju poznawczego, na którym znajduje się dziecko. Młodsze dzieci wciąż myślą konkretnie i obrazowo – nie są jeszcze gotowe na abstrakcyjne działania "na sucho". Tymczasem zbyt wcześnie wprowadzone ćwiczenia oderwane od rzeczywistości, jak kartki pełne słupków i działań, mogą zniechęcać i budzić frustrację. Pojawia się napięcie, niechęć i przekonanie: „Nie umiem, więc nie lubię”.

A przecież matematyka to nie tylko cyfry – to porządkowanie, klasyfikowanie, porównywanie, dostrzeganie wzorów i rytmów, logiczne wnioskowanie. To język, którym dziecko zaczyna rozumieć świat.


Staram się prezentować dzieciom podejście w którym matematyka jest wszędzie: w trawie, w kamieniach, w kwiatach, w zabawie i w codziennym działaniu. Dzieci nie liczyły słupków na kartce. Szukały par dla skarpet rozwieszonych na suszarce, porządkowały guziki według koloru i wielkości, liczyły patyki i dzieliły je na odcinki, porównywały ich długość, ważyły kamienie, mierzyły butelki z wodą, układały rytmy z liści.

Nie „uczyły się” w klasycznym rozumieniu – działały, odkrywały, doświadczały, a to właśnie jest podstawą edukacji matematycznej. Bo zabawa to klucz – nie dlatego, że jest łatwiejsza, ale dlatego, że zdejmuje z dziecka presję. Dziecko, które się bawi, nie boi się, że coś zrobi źle. Nie myśli: „to jest trudne”, tylko: „to ciekawe!”. A właśnie wtedy uczy się najlepiej.


Podczas takich aktywności rozwija się nie tylko rozumowanie matematyczne. Dziecko ćwiczy wyobraźnię – tworzy nowe sposoby rozwiązania zadania. Rozwija pamięć, bo zapamiętuje schematy i wzory bez przymusu. Wzmacnia koncentrację i uwagę, bo chce dokończyć działanie. Uczy się logicznego i przyczynowo - skutkowego myślenia, dochodząc do wniosków samodzielnie, a nie według schematu.


Matematyka przestaje być trudna – staje się naturalna.

Przestaje być „szkolna” – staje się codzienna i żywa. A przede wszystkim: dziecko nie jest zniechęcone, lecz zaciekawione.

Dlatego tak bardzo zachęcam, by wspierać dzieci w poznawaniu matematyki poprzez działanie już od najmłodszych lat – nawet w żłobku. Nie chodzi o to, by pominąć naukę – chodzi o to, by ją oswoić. Pokazać, że matematyka to życie – dosłownie. Mój pomysł na bajkę „Wiosenny ogród matematyczny” był właśnie takim przykładem – dzieci odkrywały matematykę w kwiatach, skrzydłach motyli, w ilości grządek, w porach podlewania, w liczbie kroków między rabatkami. Ale przecież nie trzeba bajki. Wystarczy spacer, kuchnia, zakupy, zabawa w piasku. To są momenty, w których dziecko naprawdę doświadcza matematyki.

 

Wiosenna matematyka – bajka o liczbach ukrytych w przyrodzie

Źródło: opracowanie własne(tekst i grafika), G. Stempniak, „Wiosenna matematyka”
Źródło: opracowanie własne(tekst i grafika), G. Stempniak, „Wiosenna matematyka”

 

Nie uczymy dzieci pod przymusem – uczymy je przez zabawę, poprzez wspólne doświadczanie świata. Gotowość szkolna nie bierze się z „kucia” liter czy cyferek, ale z poczucia bezpieczeństwa, z ciekawości, z relacji. Bo kiedy dziecko bawi się i jednocześnie uczy – jego mózg rozwija się w sposób naturalny, harmonijny i bez presji. A to najlepszy start w szkolną przygodę.


Podsumowując, gotowość szkolna stanowi proces wielowymiarowy, który rozpoczyna się w środowisku już domowym i jest kontynuowany poprzez opiekę i edukację w żłobku oraz przedszkolu, stanowiących fundament rozwoju poznawczego dziecka. Kluczową rolę odgrywa aktywność zabawowa, która stymuluje rozwój kompetencji niezbędnych do efektywnego funkcjonowania w środowisku szkolnym. Szkoła, rozumiana jako instytucja edukacyjna, pełni funkcję integracyjną, umożliwiającą dziecku wejście w społeczność rówieśniczą, budowanie relacji oraz dalszy rozwój poznawczy i emocjonalny. Istotne jest również podejście do nauki matematyki, które poprzez wykorzystanie metod aktywizujących i zabawowych może zapobiegać powstawaniu lęku i negatywnego nastawienia wobec tej dziedziny wiedzy, wspierając pozytywne doświadczenia edukacyjne dzieci.


mgr G. Stępniak Wędrowcy Wągrowiec

 

 

29 wyświetleń
bottom of page