top of page


Zapiski żłobkowej Cioci Klotki #6: Pasażerowie na gapę, czyli temat, o którym rodzice wolą szeptać - wszy i owsiki w żłobku
Telefon zadzwonił tuż przed ósmą rano. Po drugiej stronie słuchawki usłyszałam głos mamy jednego z naszych maluchów. Cichy, drżący, jakby rozmawiała ze mną z ukrycia albo przekazywała tajne szyfry państwowe. Wygląda na typ rodzic luzak. Dajcie w komentarzu czy też Wam się tak wydaje! „Ciociu... bo ja... tylko bardzo proszę o dyskrecję... ja nie wiem, jak to powiedzieć...” – zawiesiła głos na dobrą chwilę. W mojej głowie przemknęła błyskawiczna myśl: złamana noga? przeprowadzk
7 godzin temu5 minut(y) czytania
bottom of page
